Poszlam dzisiaj spać o 7:30 rano :)
Przesiedziałam całą noc przed komputerem :p
Trochę oglądałam Downton Abbey (polecam bo bardzo przyjemnie się ogląda :) ),
trochę nie robiłam nic konkretnego :p
Ale rekord pobity :)
Mój wcześniejszy to godzina 5:50, kiedy to "przestraszyłam się" wstających do pracy rodziców i postanowiłam oddać się w objęcia Morfeusza :p
Wstałam dzisiaj około 13 :p
Ale nie jest to znowu jakiś rekord :D
Potrafię spać dłużej i wstać później :)
Od tamtej pory nie zrobiłam nic konkretnego...
No może oprócz tego, że kupiłam już koszulki i farbki (na allegro), którymi je pomaluje :)
Koszulek będzie 5 i robię je specjalnie na koncert jednego z moich ukochanych wykonawców :)
A dlaczego pięć?
Bo tyle się nas zebrało osób :)
Jedziemy ZA GRANICE huehuehuehue więc to sukces :)
3 koleżanki, ja i moja siostra :)
więcej nie powiem bo moja anonimowościowa schiza znowu tu jest :)
Idę popracować :)
poproszono mnie o napisanie kilku wypracowań :p
za 100 pln :) kasa piechotą nie chodzi i sama do portfela nie wskakuje, więc czas zakasać rękawy!! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz