piątek, 1 marca 2013

Tradycyjnie ;)

pierwszy post, czyli: kto, o czym, dlaczego, gdzie, jak długo, etc, etc :) 

*** Jestem straszną gadułą, nie dziwić się ;) Często-gęsto będzie panował tu chaos i tłum niepoukładanych myśli. A to, że najpierw opowiadam historię mojego blogowania a dopiero później mówię chociaż trochę o sobie, nie jest zamierzone... Po prostu tak mi wyszło ;) I tylko wmawiam sama sobie, że to nikogo nie zniechęci do przeczytania do końca ;p***

Nie lubię tak zaczynać, ale postanowiłam na zmiany, więc może należałoby zacząć od siebie? :)
Dlaczego postawiłam na zmiany? 
Jest kilka czynników. 

Po pierwsze... Lubię być anonimowa.

Poprzedni blog nie dość, że połączyłam nazwą i adresem mailowym z innymi kontami społecznościowymi to jeszcze okrasiłam mnóstwem informacji, po których łatwo mnie wytropić. A przynajmniej mi się tak wydaje ;p Zapewne tylko MI, ale co zrobić jak się ma manię? W końcu doszło do tego, że blog zablokowałam i tylko autorzy (czyli ja) mieli do niego dostęp. Niestety poczta na gmailu ma to do siebie, że nazwa użytkownika wyświetla się w prawym górnym rogu każdej usługi powiązanej z google, do tego jeszcze brak 'automatycznego wylogowania' i rodzina korzystająca z Twojego komputera mimo, że ma swój. Teoretycznie nie mam nic do ukrycia ale w praktyce... Wolałabym zachować pewne przemyślenia, odczucia, sytuacje i tajemnice (!) dla siebie. Po to mi blog. Żeby nie musieć 'prosić się' u rodziny i przyjaciół o uwagę i zrozumienie. 

To nie jest mój pierwszy blog (co chyba już jest jasne ;p), nie jest też drugim. 
Jeśli dobrze liczę, to jest czwartym. Hahahah. Zaczęłam w pierwszej klasie gimnazjum (albo drugiej?!), sama już nie wiem kiedy dokładnie... Może była to podstawówka? :D A może ten blog będzie moim piątym? Pamięć mnie opuszcza ;p I zawsze (a przynajmniej z tego co pamiętam) miałam dobry powód by nie tyle ZMIENIAĆ nazwę bloga co zakładać nowy. Pierwszy blog o którym sobie przypominam, zamknęłam bo jego nazwa zbyt mnie z nim wiązała. Niby nie dosłownie, ale.... <tutaj wrócić do pogrubionego zdania w poprzednim poście>. Kolejny, z nową nazwą i nowym pomysłem (a raczej ZAmysłem) na pisanie służył mi wspaniale przez prawie 19 miesięcy (to prawie dwa lata!!) najdłużej prowadzony blog w mojej historii. Zapewne nie przeniosłabym się, gdyby nie JEDEN ważny argument. Serwer na którym pisałam padał średnio kilka razy na dobę. Nie można było dodawać nowych postów, stare same się kasowały, wszystko było wywrócone do góry nogami. Chyba każdy może się już domyślić z jakiego blogowiska przeniosłam się na blogspot :) Razem ze mną przenosiło się mnóstwo innych blogów. Przeniosłam się więc po raz trzeci. Nadałam nową nazwę, założyłam nowy e-mail. Wszystko było pięknie, cudownie i kolorowo. Dopóki nie okazało się, że używanie tego samego maila do blogowania i udzielania się na ulubionym forum to głupota. Mail to pół biedy. Nazwa użytkownika była dokładnie taka sama na obu wyżej wymienionych portalach. Do tego należy dopowiedzieć, że na forum pokazałam swoją twarz... Powiedziałam jak się nazywam, spotkałam się z forumowiczami ;) I niby nic, ale wierzę w magię przypadków i wolałabym POZOSTAĆ anonimowa... No wolałabym i już. Taki spokój psychiczny ;) 
Dlatego jestem tutaj. 

Po raz czwarty zaczynam przygodę z blogowaniem.
Po raz drugi na blogspocie.
Po raz n-ty mówię sobię, że będę systematyczna, logiczna, ciekawa, bezbłędna (językowo i ortograficznie). 
Po raz n-ty wiem w głębi serca, że wyjdzie 'jak zwykle'.
Będę pisała o sobie, o swoich (jakże ogromnych ;p) problemach, o koleżankach, o szkole (pewnie najwięcej...) bo matura, o muzyce, o przemyśleniach.
Taki worek do którego mogę wrzucić wszystko co mi ciąży w realnym życiu na codzień.

Na żadnym z moich poprzednich blogów nie miałam dodanych ulubionych linków czy zakładki o sobie. Nigdy nie czułam takiej potrzeby. Zawsze pisałam o sobie i dla siebie. Ale jakoś ostatnio przeglądając komentarze jednej z ulubionych bloggerek, doznałam olśnienia. Internetowi ludzie nie są tylko po to, żeby Cię szczuć, nienawidzić i wyzywać. I właśnie z takim nastawieniem-na dobrych ludzi, postanowiłam, że 'pochwalę' się tym blogiem pod najnowszymi postami na wszystkich blogach które czytam*. 

No właśnie. Bo ja czytam inne blogi. Dużo. Z emocjami. Z wczuwaniem się. 
Tylko nie komentuje. Dlaczego? ... Bo mi się nie chce :D No really. Jestem totalnym leniem w tej materii... I to też (poniekąd) jest powód zmian. Chciałabym się zmienić i zacząć komentować posty innych. Może nie ZAWSZE, ale WTEDY gdy będę miała coś do dodania :) Zdarzało się też, że nie komentowałam bo 'jesteś za młoda' wbiło mi się w mózg i nie chciało odlecieć. Trochę już siebie znam i wiem, że jeśli się mocno zawezmę i to w dobrym temacie, to spełnię swoje własne oczekiwania :)

Na koniec. Bo to przecież takie logiczne :) Garść informacji o mnie... Dla tych, którzy postanowili wytrwać ;p
Mam 19 lat. Stąd to 'jesteś za młoda' bo nadal do mnie nie dociera, że TAK mam już 19 lat. Mój mózg trzyma mnie nadal gdzieś pomiędzy 15 a 16 rokiem życia ;p 
Mieszkam sobie od prawie trzech lat z rodzicami i siostrą na wsi. Przedtem mieszkaliśmy w Dużym Mieście ale z różnych powodów rodzinno-socjologicznych przenieśliśmy się na wcześniej potocznie (przez nas samych) nazywaną "działkę". 
Chodzę do liceum ogólnokształcącego. Jestem w klasie maturalnej. Profil? Humanistyczny (nad czym bardzo ubolewam i co pewnie będzie można odczuć później ;p)

Reszta wyjdzie w praniu. Później :) Jak się rozgadam, rozgoszczę i pozamiatam trochę szablon :) No i kończę, bo jak na pierwszy post to trochę poszarżowałam z ilością znaków :)

*tu kolejne 'zdziewko'. Nie mam pojęcia od czego to zależy ale nie jestem w stanie zdzierżyć innych blogów o tematyce podobnej do mojego. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest i dlaczego mój wydaje mi się zawsze znośny (moja skromność mnie kiedyś zabije ;p). Lubię czytać blogi tematyczne. Jakie najbardziej? Podróżnicze i .... o dzieciach :D
No serio... Wśród 10 moich ulubionych blogów, dziewięć prowadzą? Matki ;)


PS prowadzić (poprzedniego) bloga na blogspocie przez 8 miesięcy i nadal nie wiedzieć JAK wpisać cokolwiek do ramki 'o sobie' ... 

PS 2 lubię mieć post dodany pierwszego dnia danego miesiąca, taka moja mała (kolejna) schiza ;p

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz